pb.pl
w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

Grubsze portfele rekinów giełdy

KUP LICENCJĘ
Justyna Dąbrowska, Marcel Zatoński
Pin It email print

Zmian na szczycie nie ma, ale po burzliwym roku 2016 na liście giełdowych miliarderów doszło do sporych przetasowań.

 

Mijający rok był bardziej udany dla szerokiego rynku niż dla portfeli najbogatszych giełdowych inwestorów. Warszawski indeks giełdowy kończy go na poziomie o 10 proc. wyższym. Tymczasem portfele giełdowych miliarderów są jedynie o 2 proc. grubsze. Łącznie piętnaścioro inwestorów (bo nie rozdzielamy portfeli rodzin Kulczyków i Domogałów) ma w akcjach notowanych spółek 34,5 mld zł.

Najbogatszy inwestor na warszawskiej giełdzie ma 60 lat, mieszka w Warszawie i w portfelu ma tylko trzy notowane spółki, z których rad nadzorczych wycofał się jesienią tego roku — ale jego syn jest prezesem największej. Zygmunt Solorz-Żak po raz kolejny zwyciężył w zestawieniu giełdowych miliarderów. W 2015 r. jego giełdowy majątek skurczył się o 14 proc., w tym było jednak lepiej. Łączna wartość pakietów w Cyfrowym Polsacie, który wchłonął częstotliwościowego Midasa i odpowiada za aż 96 proc. wartości portfela, energetycznym ZE PAK i ATM Grupie wzrosła o 5 proc., osiągając poziom 9,33 mld zł. I to pomimo obsunięcia o ponad połowę kursu tej ostatniej spółki. Dla twórcy Polsatu to trzeci rok na czele zestawienia, ale do poziomu z rekordowego 2014 r. jeszcze trochę brakuje. Giełdowym miliarderem jest też wieloletni współpracownik Zygmunta Solorza-Żaka Heronim Ruta — przy założeniu, że zarejestrowana na Cyprze spółka Sensor (która ma 8,59 proc. akcji Cyfrowego Polsatu) ciągle jest przez niego kontrolowana. Giełdowy majątek rzędu 1,32 mld zł daje mu 10. miejsce w rankingu.

Drugie miejsce w zestawieniu miliarderów obronił Michał Sołowow, zwycięzca z lat 2011-13. Wartość akcji kontrolowanych przez niego spółek skurczyła się jednak o ponad jedną trzecią — z 6 do 4 mld zł. Przyczyną tego spadku nie była jednak gorsza kondycja biznesów kieleckiego inwestora, tylko ograniczenie giełdowego portfela do zaledwie jednej spółki — chemicznego Synthosu.

Ostatnie miejsce na podium zajmuje — podobnie jak przed rokiem — najbogatszy obcokrajowiec na warszawskiej giełdzie. Tym razem nie jest nim jednak Portugalczyk Luis Amaral, ale Meksykanin Carlos Fernández González, który przez łańcuszek spółek kontroluje restauracyjną spółkę AmRest. Pojawił się w niej w ubiegłym roku, odkupując pakiet od funduszu Warburg Pincus. W tym roku ogłosił zaś wezwanie na kolejnych 30 proc. akcji, co w połączeniu ze wzrostem kursu AmRestu o ponad 50 proc. daje mu blisko 3,75 mld zł w akcjach notowanych na GPW. 

banner-przejscie-premium

© Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Wiadomości dnia na PulsInwestora.pl

Ranking gorących spółek

0.66 
0.42 
0.38 
0.30 
0.27 
0.27 
0.26 
0.20 
0.17 
0.16 

Wykres dnia »

Miedź najbardziej niestabilna od 9 miesięcy (WYKRES DNA)
Najdłuższa passa zwyżek euro od 2014 r. (WYKRES DNIA)
Ten wykres pokazuje, co zapowie koniec hossy na dolarze (WYKRES DNIA)
Zarządzający obstawiają drugi rok surowcowej hossy (WYKRES DNIA)
Liczba czynnych wiertni naftowych w USA największa od roku (WYKRES DNIA)

Masz problem? Napisz do nas.


Imię i nazwisko:

Adres email:

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu